Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
niyuu-senpai-blog Pamiętnik Dziecka Potępionych...
Menu

Menu

Nie wierzę w cudy ani anioły. Wierzę w śmierć...

Księga

Księga
Zostaw swój ślad
10

Licznik

35180

Coś o mnie


Pokochaj Dziecko

Jestem taka jaka jestem i nie obchodzi mnie to, co sądzą sobie o mnie inni.
Jestem agresywna, perfidna, egoistyczna, sadystyczna, wredna i mam wielką ambicję. Z drugiej strony (lecz tylko dla wybranych) potrafię być miłą, wrażliwą i spokojną dziewczynką..
Dla tych, co mnie nie znają, niech wiedzą, że poznać mnie od tej pierwszej strony to się ma na równi z utratą życia...
Kocham słuchać ciężkiej muzyki, przez co nie jestem akceptowana, a niektórzy nawet się mnie boją.
Ludzie uważają mnie za chodzącą śmierć.
Gdzie mieszkam? W Piekle. Tak, w Piekle.
Jak na razie to mam 16 lat.

Archiwum

2010
Shichitsuki
2008
Rokugatsu
Gogatsu
Shigatsu
Sangatsu
Nigatsu
Ichigatsu
2007
Juunigatsu
Juuichigatsu
Juugatsu
Kugatsu
Hachigatsu
Shichitsuki
Rokugatsu


Linki

Gra w FullMetal Alchemist
Gra w Klątwe
Naruto gra z Sasuke
Morderstwo
Naprawdę straszne koszmary
Billy Talent
Bullet for my Valentine
COMA
DEZERTER
HAPPYSAD
Korn
METALLICA
Nightwish
Nirvana
Blog Selmy
Tnę ręce bo na sercu nie mam już miejsca ='((
Blog Marsji
:(
Droga do piekła :(
Mroczne uczucia :(
Mroczne wiersze
Zegar Twojej śmierci
Gotyckie imiona. Moje to Satin Raven
Moja ukochana strona o Evanescence
My space Evanescence
MÓJ DRUGI BLOG. OPOWIADANIE
Moja gruga AntyFanów RÓŻU i Barbie
AntySweet strona
Gry z Inu-Yashą
Muzyka z anime do sciągnięcia x3
Mangowe kartki
Tapetki z anime
Oficjalna strona nowej gazetki o Anime i Mandze
"Zasada Równowartej Wymiany"
OCENIARNIA








Pamiętnik Dziecka Potępionych...



Megawielki powrót

Przypomniałam sobie o tym blogu dosłownie parę minut temu...
Zupełnie zapomniałam.. Nie było mnie tu.. 2 lata prawie..
Ale jest dobrze, tu mnie nikt nie znajdzie, mam nadzieje.

Nikt.


Przeczytałam kilka swoich starszych notek, i się popłakałam prawie.. Jaka ja byłam wtedy głupia...

 

Wracam. Nowa. Inna. Lepsza.
Przypomniałam sobie o blogu, pisząc swoje nowe opowiadanie. Nie, nie magiczne. Zwykłe. Mam dość magii... Zawsze pragnęłam, żeby świat był magiczny, cudowny, jak w książkach, w anime. Zawsze chciałam. Pisałam różne historie. Ale to koniec. Nie chcę już o tym marzyć, to boli. Takie puste, szare życie boli...
Ale moje już takie nie jest.. <3 Mam wreszcie osobę, którą kocham, z wzajemnością, i poraz pierwszy od tak wielu lat cierpień jestem szczęśliwa. Dziękuję <3

Może zamieszczę tu jakieś swoje wiersze niedługo, historie. Zaczęłam się tm zajmować. W końcu tyle czasu minęło... 

 



Kyu 8/07/2010 17:37:05 [komentarzy 1] Skomentuj

Lepszy powrót?

Wróciłam. I nie uważam, aby coś mi się polepszyło. Myślę, że nic się nie zmieniło.
Bo ja tego nie chciałam. Nie chciałam w ogóle uczestniczyć tam w tych terapiach...
Nawet nie wiem poco ja to piszę, bo i tak tego nikt nie czyta... Jedna osoba.
Będę jednak to pisała, dopóki ktokolwiek będzie to czytał...
---------------------------------------
Od tamtego czasu, co napisałam, ostatnią notkę, w ogóle nie było mnie w domu. Zabrali mi przepustki za złe zachowanie. I w ogóle wciąż dostawałam kary.
---------------------------------------
I moja miłość przerodziła się w obsesję.
---------------------------------------
Jeśli to czytasz, to chociaż skomentuj, zebym wiedziała, ze kogoś to obchodzi jednak.. I nie będę musiała kasować bezsensownych notek...

Kyuu Valentine 24/06/2008 09:23:06 [komentarzy 2] Skomentuj

Znowu brak pomysłu na temat.

Mój pobyt w psychiatryku powoli zacznie dobiegać ku końcowi. Jestem teraz na przepustce od środy i dziś muszę już wracać... >.<
Wracam 21 czerwca i może mama będzie uważała, ze zajdzie taka potrzeba abym tam była na wakacje.
Zastanawiałam się dlaczego tam jestem oprócz problemów ze szkołą.
Depresja.
I oprócz szkoły jest tylko jeden powód. Właśnie depresja.
Sama nigdy bym się nie spostrzegła, ze mam depresje, przecież się śmiałam, uśmiechałam...
Ale tylko wtedy gdy byłam z moją przyjaciółką. Kiedy indziej to płakałam w kącie, zamykałam się w sobie, byłam niedostępna dla każdej osoby, pisałam jakieś takie "mroczne i tragiczne"(zdaniem mamy) wiersze.
Ktoś mi powie czy ja mam depresje?
Dostaję tam leki przeciwdepresyjne i wydaje mi się, że działają na odwrót, bo czuje się jeszcze gorzej po nich.
Wcześniej, jak jeszcze tutaj w Warszawie byłam, to jak ktoś mnie przezwał, wrzasnął na mnie czy nie wiem, to spływało to po mnie, albo stawałam się "pierwszą sobą" i robiłam tej osobie z życia piekło, a teraz to idę do swojego pokoju, rzucam się na łózko i ryczę.
-----------------------------------------------
Nienawidzę siebie... Jestem głupia i tyle.
Chciałabym być szczęśliwa, tak jak moja mama, a nie mogę.
Ona może być przy kimś, kogo kocha, może być każdego dnia przy tym swoim kochanym Pawełku...
Ona go kocha. Oddała mu swoje serce i jest z nim. Jest szczęśliwa.
Ja też tak chce. Ale nie mogę..
Głupie dziecko pokochało kogoś, z kim nigdy nie będzie mogło być...
Pokochałam fikcyjną postać i nie potrafię przestać.. Go kochać...
Najbardziej w sobie tego nienawidzę, że nie potrafię przestać go kochać..
Nie wiem czemu...
---------------------------------------------------
Sajo, do czerwca.
Nie wiem czy napiszę jeszcze dopóki nie wrócę.

Kyuu Valentine 25/05/2008 12:59:08 [komentarzy 1] Skomentuj

Jak zostać kindergotem...? xD

Na początek, musisz się zaopatrzyć w pewne gażdety:
czarną kredkę do powiek;
czarny lakier do paznokci (tak, nawet jeśli jesteś chłopcem);
czarne ubrania;
dużo czarnych ubrań;
jeszcze więcej czarnych ubrań w stylu gotyckim;
ogromną ilość czarnych ubrań w stylu gotyckim z mhrocznym logiem jakiegoś zespołu;
czarną farbę do włosów (tylko jej potem użyj);
czerwoną lub czarną szminkę;
biały puder;
glany.

I dobrze, i to właściwie wszystko.

Zachowanie
Przestań się wreszcie głupio uśmiechać. Masz być mhroczny.
Koniecznie, ale to koniecznie załóż mhrocznego bloga, w którym będziesz opisywać swoje ciemne i niepojęte przeżycia i będziesz wyżywać się literacko w przerażających i pełnych głębokich metafor wierszach o wampirach, tudzież innych wilkołakach.
Wszędzie, gdzie się da, wtykaj „h”. Mhrok. Goth. Shraczka.
Nigdy się nie uśmiechaj.
Nie miej przyjaciół.
Gdy słuchasz Dody, rób to cicho, aby twoi mroczni, wróć: mhroczni bracia nie usłyszeli.
Polub stare kościoły i cmentarze. Najlepiej zamieszkaj na którymś.
Często odwiedzaj piwnice, żeby zacząć śmierdzieć zgnilizną.
Najlepiej znajdź stary kościół z jeszcze starszą piwnicą i zamieszkaj w niej.
Miej jakąś chorobę psychiczną. Najlepiej wszystkie.
Zacznij hodować czarne koty.
Możesz (ale absolutnie nie musisz) zacząć słuchać rocka gotyckiego.
Ale za to musisz twierdzić, że go słuchasz.
Wyglądaj idealnie tak samo jak twoja / twój kolega / koleżanka goth i twierdź, że jesteś dumny ze swojej inności.
Czasem wspominaj o szatanie, byle nie za dużo.
Kiedy w szkole dostaniesz jedynkę, tnij się po rękach cyrklem i zlizuj krew, aby rozładować emocje.
Miej zapas żyletek, aby fingować samobójstwa. Tylko żadnego nie popełnij!

Oczywiście nie musisz mieć tych wszystkich cech. Wystarczy że masz wszystkie gadżety i, powiedzmy, jedną z nich. Ale pamiętaj, że jeśli śmierdzisz zgnilizną i masz jakąś chorobę psychiczną, niekoniecznie jesteś gotem. No, chyba że zaczniesz ubierać się na czarno.

Kyuu Valentine 3/05/2008 21:54:35 [komentarzy 1] Skomentuj

...

Byłam nimfą lasu.
Opiekunką Wodospadu.
Pewnego dnia, gdy wstawałam ze spoczynku, spojrzałam ku nieboskłonowi.
Niebo było tak czyste, tak błękitne, wokół ćwierkały ptaszki, na swym ciele czułam ciepłe promienie słońca. Usłyszałam ciche szepty, wołania. Zaciekawiona pobiegłam w stronę źródła głosów. Szłam nieznanymi mi ścieżkami. Kierowało mną coś dziwnego.
Trafiłam na piękną łąkę pełną pachnących pięknych kwiatów.
Szepty nakazywały mi zostać. Z murawy zerwałam ślicznego kwiatka w kolorze tęczy i wczepiłam we włosy.
Zaczęłam tańczyć.
W tym miejscu czułam się tak cudownie, że zapomniałam o Moim Miejscu.
Szepty były takie miłe.
Nagle usłyszałam krzyk. Wołanie o pomoc. Krzyczał wodospad.
Słońce schylało się ku nieboskłonowi. Wiedziałam, że gdy całkiem zejdzie z nieba, a mnie tam nie będzie... Umrze. Zaczęłam biec. Kluczyłam w wielu miejscach. Nie mogłam trafić do Wodospadu.
Spotkałam inne nimfy. Prosiłam je o pomoc, ale odmówiły. Jedna z nich rzekła do mnie, że opuściłam swego przyjaciela, i z tym problemem borykać muszę się sama.
Biegłam dalej. Im bardziej słońce znikało z nieboskłonu, tym krzyki były cichsze.
Zapadł zmrok. Wołanie o pomoc ucichło całkiem, a ja dobiegłam do Mojego Miejsca.
Mój przyjaciel Wodospad zmarł. Wysechł. Nie wróciłam na czas, aby znów się z nim połączyć.
Upadłam na kolana i płakałam.
Zawiodłam swego przyjaciela..
Uległam pokusie kwiatów i zapomniałam, kto jest dla mnie najważniejszy.

Kyuu Valentine 1/05/2008 21:53:55 [komentarzy 0] Skomentuj